Jeansy męskie. Jaką niosą w sobie historię?

Dziewiętnasty wiek dał Stanom Zjednoczonym jeansy. Wszystko za sprawą Levi’ego Straussa, twórcy słynnej marki. Nim jeansy trafiły do szaf na całym świecie i stały się ukochanym elementem garderoby, były uznane za spodnie robocze. Jeans jako trwały materiał miał się sprawdzić w pracy farmerów. Początkowo właśnie jeansy męskie były noszone w pracy, która nie należała do czystych zajęć.

Kto by wówczas pomyślał, że z czasem staną się must have każdej garderoby, powstaną w wielu fasonach i wzorach.? Nikt nie wpadłby na to, że poza gospodarstwem rolnym jeansy staną się elementem codziennych stylizacji. Dodatkowo spodnie te zostały też przechwycone przez kobiety, które w jeansie się rozkochały.

Jeansy męskie. Pozycja obowiązkowa do pracy i poza nią

Codzienna moda nie może obyć się bez jeansów. Sprawdzają się w stylizacji luźnej, nieformalnej, jak i tej ze sznytem elegancji. Jeansy są dostępne dla każdego, bez względu na płeć, wiek i rodzaj sylwetki. Początkowo były barwione wyłącznie na niebiesko, lecz obecnie można spotkać je także w innych gamach kolorystycznych. Odcienie niebieskiego nadal jednak są barwą wiodącą.

Jeansy – ikona stylu dwudziestego wieku

Jeansy męskie zyskały miano ikony mody. Niezmiennie od lat cieszą się niesłabnącą popularnością. Dlatego są elementem ponadczasowym, mieszczącym się w każdych modowych kanonach. Z czasem powstały też inne marki poza tą, którą stworzył niegdyś Levi Strauss, słynące z produkcji ubrań jeansowych. Nic nie wskazuje na to, aby ponadczasowość jeansów i wielkie do nich zamiłowanie miało nagle osłabnąć, przeminąć.

Poza spodniami, można także spotkać całą kolekcję ubrań jeansowych. Są one wykonane z myślą o różnych porach roku. Jeans jest materiałem trwałym. Dlatego nawet intensywne użytkowanie pozwala się nimi cieszyć przez długi czas. Są wygodne i dopasowują się do sylwetki. Dzięki temu, że posiadają cztery kieszonki – po dwie z przodu, po dwie z tyłu, można w nich przechowywać wszystko, co jest najistotniejsze – portfel, klucze, telefon.

Dodaj komentarz